10/22/2013

"Nic mi nie jest..."

#Nina#
Nie ma to jak kolesie w za dużych kitlach... Ni huja... Nie dali mi szansy włamania się tam ! No nic widocznie German będzie musiał sam sobie poradzić. Albo... Woho ! Nino Rawlison jesteś geniuszem XXI w. ! Ze swoim cudownym planem pobiegłam do znajomego...

#German#
 Co Ona tu robiła ? Jak mnie znalazła ? Za dużo pytań w mojej głowie, rozsadzają ją z każdej strony... Podniosłem się do pozycji siedzącej i oparłem plecy o ścianę. Gapiłem się na drzwi i wyobrażałem sobie że Angeles żyje, nic jej nie jest... Nigdy dotąd mi się to nie zdarzyło ale łzy same jakoś cisły się do oczu.

Zapowiedziano znów koniec świata
Ludzie widzieli znaki na niebie
A ja z radością na koniec świata,
Na koniec świata biegnę do Ciebie, do Ciebie, do Ciebie….



Świat się nie kończy, świat się zaczyna
Miłość to świata sens i przyczyna.


Zacząłem śpiewać, chodź nie miałem pojęcia skąd znałem te słowa... Czyżby w szpitalu zabrało mi się za układanie piosenki ? Do mojej sali znów weszła jedna z pielęgniarek. Zmierzyłem ją wzrokiem i przeanalizowałem że to nie jest kolejny paszczur, który będzie coś tam klepał o swoich wnukach... Tak naprawdę siedzę tu już z kilka dni, normalnie tydzień w plecy. Poza tym muszę wracać do domu, do córki a nie leżeć jak kaleka w tym szpitalu. - Kiedy mnie wypiszecie? - Rzuciłem.
 - To zależy... Możliwie że już jutro rano. - Odpowiedziała obojętnie, gapiąc się w jakieś papiery. Chciałem coś dodać gdy usłyszałem donośny krzyk z dołu. Ludzie zaczęli krzyczeć a ja nie wiedziałem co robić, trząsły mi się ręce. Po chwili dźwięk dawał mi coraz większe znaki że są na górze. Przerażona kobieta oparła się plecami i ściane i nie wiedziała co się dzieje, podobnie jak ja. Znaleźli się pod drzwiami mojej sali, nie zdołem nic usłyszeć prócz, głośno bijącego mojego serca. Drzwi się otworzyły a w nich stanęła... 
- Nina? ! - Zdziwiłem się na jej widok. - Co ty do cholery robisz. ?! I co to ma być? ! - Spytałem wskazując na jej strój. Miała na sobie mundur wojskowy.
 - No co? Misja Afganistan... Przyszłam cię odwiedzić, w taki sposób a nie inny gdyż te ćwoki ! - Wskazała na pielęgniarkę. - Mnie wygoniły. To mów co tam u ciebie staruszku ? - Spytała wyszczerzając się i ukuzając rząd białych zębów. Zamknąłem oczy i jak najszybciej chciałem popaść w głęboki sen...

 Leciał dzień za dniem, z Germánem już lepiej. Pablo też jakoś się pozbierał... Nasza sierota teraz siedzi obok jej łóżka... Jest bezsilny, nie może nic poradzić. Codziennie odwiedzał ją kilka razy, czasem trwało to godziny. Wpatrywał się w jej twarz, błagając tego tam u góry aby darował jej... Systematycznie ją odwiedzał, czasem z pierworodną a czasem bez. Miał też pracę której nie poświęcał już tyle czasu co kiedyś...Nadszedł dzień...


#German#
Siedziałem przed biurkiem omawiając z przyjacielem, konsultację z Niemcami w sprawie... No właśnie, nawet nie skończe myśli a tu już telefon dzwoni. Z niechęcia odebrałem i przyłożyłem słuchawkę do ucha.
- Yhym... Tak, to ja. Tak i co ? Aha... - Nagle źrenice mi się znacznie powiększyły, a menadżer spojrzał na mnie podejrzanie. - Jasne, już chwila ! - Odłączyłem sie i spojrzałem na niego wesoło.
- Co jest ? - Spytał.
- Angie się obudziła... - Odpowiedziałem cicho, lecz po chwili wymówiłem to głośniej i skierowałem się do auta. W szpitalu od razu wparowałem na piętro i widząc lekarza wychodzacego z jej sali spytałem czy mogę wejść, odziwo się zgodził. Śmiało pociągnąłem klamkę w dół i ujrzałem ją...


Hah Nina i misja Afganistan :D
Angie powróciła ! :D
 Za wszelkie błędy przepraszam... :3 
Ściskam Nefii 

Ps: Kolejny rozdział zacznę pisać jak dawniej. :D (tylko Angie) i będzie, (postaram się) lepszy od tego. ;) Mam nadzieję że pojawi się niedługo :*  

6 komentarzy:

  1. Oj nasza kochana Nina :D Zajebiste <3 Przepraszam ze komentuje 'w kratke' ale brak czasu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaaaajefajne ;) czekam na next ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. O Tomasie! Angie się obudziła! A Nina i jej misja... Zaciesz na pełnej linii. Życzę weny, itd. Dopisz sobie resztę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super dawaj next.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow podziwiam twój geniusz zapraszam do mnie http://nuevoamor-angeles.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz daje mi szczęście. :)

Obserwatorzy

Layout by Yassmine