8/04/2013

Rozdział 19.

Nazajutrz obudziłam się już o godzinie 6:30, wywlokłam się z niewygodnego łóżka i wpełzłam do łazienki, o dziwo nie było ciepłej wody więc wykąpałam się w zimnej aż dostałam gęsiej skórki. Następnie wypucowałam swoje zęby, umyłam twarz i zrobiłam lekki makijaż, po czym ubrałam kolczyki w piórka. Wyglądałam już jako tako więc jeszcze zabrałam swoją teczkę i zeszłam na dół budząc przy tym Jackie. Po chwili na dole znajdowali się już wszyscy, czuła że mierzyli mnie swoim
wzrokiem z uśmiechami na twarzach czułam się co najmniej dziwnej.
- Wszyscy wiedzą co robić, do jakiej grupy należą więc proszę podejść do swoich opiekunów. -Zrobiło się małe zamieszanie ale już spokojnie wszyscy stali koło mnie, podobno najpierw mieliśmy iść przećwiczyć taniec, chyba Daniel zapomniał mi wspomnieć że mam zajęcia wspólnie z Gregorio... Dzieciaki miały się ustawić a on już na początku wydarł się na nich, więc chciałam go uspokoić ale to na nic rozpętałam kłótnie którą przerwał jakiś pracownik hotelu. Też wydarł się na nas czy ćwiczymy czy idziemy sobie stąd. Kazał mi się nie wtrącać w swoje zajęcia więc usiadłam na widowni i patrzyłam jak ćwiczą, jakieś 10 min. później zadzwonił mi telefon więc oznajmiłam mojemu "wspólnikowi" że wychodzę a on jeszcze mnie wygonił. Gdy odebrałam od razu poznałam ten cudowny głos który zawsze mnie uspokaja.
- Angie ? Z tej strony German, dzwonię bo... Violetta, ona nie odbiera coś się stało ?
View Full Size Image- Nie wszystko w porządku, mają teraz zajęcia zadzwoń wieczorem na pewno odbierze ale teraz nie da rady.
- Tak, ee... Chciałem ci jeszcze coś powiedzieć, wiem że powinienem gdy wrócisz ale brak mi odwagi...
- Eh... Chodzi o to że poczułem coś do ciebie, to nie jest przelotne... Angie ja, ja cię kocham... Brakuję mi ciebie bardzo, mam nadzieję że szybko wrócicie i że zgodzisz się być ze mną... - Po czym się rozłączył, ja wciąż trzymałam słuchawkę przy uchu myśląc że to się nie stało... Czułam jak znów oczy napełniają się łzami ale te już zdołałam powstrzymać, szybko je otarłam i wróciłam szybko do sali. Lekcje minęły już po kolejnej godzinie a ja siedziałam tam jak odębiała, żadnych emocji nic ! Eh... Angie skup się na pracy !
- Co jest Angie ? Wszystko w porządku ? - Wracając na ziemię zwróciłam się do Violetty
- Tak, wszystko jest dobrze twój tata dzwonił mówił że bardzo cię kocha, nie może się doczekać powrotu i będzie dzwonił wieczorem. - Kąciki ust podniosły jej się do góry i mnie przytuliła ale Gregorio szybko nam to przeszkodził.
- Łe, łe - Mówił wykrzywiając się
- Nikt nie będzie na was czekał ! Idziemy do jadalni... ! - Z przerażeniem w oczach patrzałam na Gregoria że nie wstyd mu chodzić dalej z tą kretyńską plamą no ale ok teraz się przerzucił na kropki. Byliśmy w środku trochę dziwnie było zasiąść w stoliku gdzie znajdował się tylko Gregorio, aż chciałam pójść do dzieciaków. Kolacja minęła mi... dziwnie, tak można ująć to bardzo dziwnie, szkoda słów na opowiadania Gregoria chyba się nikomu nie zwierza... Zobaczyłam że jest już 10 więc tym razem ja poszłam zrobić zajęcia, mieliśmy przećwiczyć piosenkę Ven y canta. Najpierw rozgrzewaliśmy głosy, rozdzielaliśmy pięść Ludmiły od twarzy Violetty... Eh... Aż w końcu opanowani ustawili się i zaczęli, wyszło im świetnie jak zawsze było kilka niedociągnięć i sprawa się przedłużała z powodu naszej gwiazdeczki...
- Ludmiła, Ludmiła proszę cię zajmij się swoją zwrotką i śpiewaj to co ci przydzieliłam ok. ?
- No ale Ludmiła ma lepszy głos od nich wszystkich może śpiewać więcej. - Wtrącił się Gregorio
- Słuchaj ja się nie wtrącam w twoje lekcje ty nie w moje, wiem co robię. - Oburzony wyszedł z sali bez słowa a ja kontynuowałam. W końcu skończyliśmy, wszyscy mieli 2 godz. przerwy więc udali się do swoich pokoi, ja miałam zamiar porozmawiać z Pablo dowiedziałam się że mieszka wraz z Danielem więc miałam złe przeczucia. Weszłam do środka na szczęście siedział tam już Pablo zapatrzony w laptopa.
- Puka się po to są drzwi - Powiedział mętnym głosem.
- Wiem, przepraszam ale... Chciałam z tobą porozmawiać.
- Raczej nie mamy o czym...
- Przestań Pablo chodzi o to że myślałam iż wszystko sobie wyjaśniliśmy, nie wiedziałam że coś do mnie czujesz przecież jesteś z Jackie. W moim sercu pojawił się ktoś inny...
- Na przykład on ?! - Pokazał mi na laptopie zdjęcia mnie z Danielem całujących się, przytulających.
- Skąd je masz ?! - Wykrzyknęłam
- Serfują sobie po internecie, nie wiesz o tym ?! Jak mogłaś Angie z pierwszym lepszym ?
- Co ? Z jakim pierwszy lepszym ! Znamy się dość długo, a po drugie ja nic do niego nie czuję.
- Taaak, tak, ciekawe bo tu wyglądasz na bardzo zadowoloną.
- One muszą zniknąć.
- Boisz się że ktoś je zobaczy ?
- Pablo ! Połowa tych zdjęć a dokładnie jedno z nich jest prawdziwe reszta to czysty Photoshop.
- Pewnie te na którym się z nim całujesz !
- Daj spokój ! Później ci to wytłumaczę a teraz muszę się ich pozbyć czy ty tego nie rozumiesz ?! - Westchnął zamykając laptopa.
- One wcale nie są w internecie...
- To czemu mnie okłamujesz !
- Korzystałam z laptopa Daniela i znalazłem te zdjęcia... Byłem zły, teraz możesz mi powiedzieć co między wami jest ? - Nie zdążyłam nic powiedzieć do pokoju wszedł Daniel.
- Angie, co ty tutaj robisz ?
- Skąd masz te zdjęcia ?!
- Jakie zdjęcia ? - Spytał z przerażeniem
- Te które siedzą sobie w twoim laptopie.
- Ale skąd... Szperałeś mi po laptopie ?!
- Pozwoliłeś mi zajrzeć.
- Ale nie grzebać !
- Nie ważne ! Skąd je masz ? O co ci chodzi, połowa z nich to fałszywki. - Nie raczył mi odpowiedzieć tylko spojrzał na drewnianą podłogę.
- Daniel !
- Dobra ! Zauważyłem wtedy Pabla w twoim pokoju jak wyznaję ci miłość, byłem zły bo ja też coś do ciebie czuję więc chciałem mu to wysłać ale dopiero w Buenos Aires. - Patrzyłam się na niego jak na jakiegoś psychopatę.
- Jesteś nienormalny ! - Po czym wybiegłam z pomieszczenia, za sobą usłyszałam głosy Pabla... A może to były Daniela, nie wiem... Weszłam do środka swojego pokoju i położyłam się na łóżko...

The end... Czy Daniel da wreszcie spokój Angie ? Czy pogodzi się z Pablem ?
Hmm...
Zapraszam na 20 rozdział !

Nefii 

4 komentarze:

  1. genialny rozdział czekam nja nexta

    OdpowiedzUsuń
  2. extra rozdział szkoda mi angie ... czekam na kolejny i wez zrób coś z tym Danielem bo mnie wkurza -.-

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej no nieeee !!! To take smutne... ;(( ale rozdział fajowski :DD czekam na next

    - Barbbie

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz daje mi szczęście. :)

Obserwatorzy

Layout by Yassmine