8/02/2013

Rozdział 16.

 Obudziłam się wieczorem, na dole słyszałam śmiech lekko mnie to zdziwiło. Ocierając zmęczone oczy wstałam z łóżka, i kierowałam się ku wyjściu. Stałam już na tarasie widziałam na dole Jade z Matiasem, Angelice wtuloną w Antonia,Violette siedzącą obok Leóna, Ramallo siedzącego na kolanach Olgi zobaczyłam tam również *Nine ? Co ona tu robi ? Ale ujrzałam też Esmeraldę całującą Germana w policzek a on nic sobie z tego nie robił.  Wkurzyłam się widząc to ale nie postanowiłam schodzić na dół tylko popatrzeć co robią. W pewnym momencie ujrzała mnie dziewczynka.
- Ej, German... Lepiej już tak się nie obściskuj bo twoja żona nas zabiję. - Powiedziała wskazując na mnie, momentalnie się od siebie odsunęli.
- Angie, chodź przyjdź tu do nas gramy w butelkę. - Powiedziała moja siostrzenica, zaraz... Oni grają w co ?! German nigdy nie podzielał tej gry, ale widocznie przy odpowiedniej kobiecie postanowił sobie zagrać ....
- Nie ja chyba nie.... - Ktoś zapukał do drzwi, German wstał i otworzył je nie spodziewałam się przyjścia Pabla i Jackie, którzy również dołączyli się do gry.
- Aha... Co wy tu robicie ?
- Przyszliśmy na butelkę a co ? - Powiedział promienny Pablo, ja chyba śnie tak ! To sen !
- Angie, no choć tu brakuję nam 1 osoby. - Wypowiedziała dwunastolatka, była bardzo śmiała. Ja w końcu się skusiłam na niecodzienną grę, usiadłam naprzeciwko Germana, a Nina zaczęła grę.
- No dobra, to ja kręcę. - Butelką zaczęła się szybko kręcić i wylądowało na Germana
- Pytanie, wzywanie ?
- Pytanie...
- Czy ładnie to tak całować inną gdy twoja żona śpi ? - Zaczęli się wszyscy śmiać, prócz naszej trójki.
- Nie jest moją żoną.
- Nie takie było pytanie.
- Cii... - Po czym lewy kącik ust podniósł mu się do góry, tym razem Jade.
- Prawda, wzywanie ?
- Wyrwanie ! - Ah.. Jade ty mózgu...
- Więc wypij to do dna... - **Podał jej całą wódkę, wszyscy krzyczeli "Jade !" "Jade !" i zrobiła to za 1 zamachem. Butelka znów poszła w ruch tym razem wylądowało na Violettę.
- Wyzwanie ! - Krzyknęła od razu wybierając.
- Więc, tak pocałuj twojego kolegę w usta.
- Nie, nie, nie zgadzam się... - Powiedział ojciec siostrzenicy.
- Czemu nie ? Ona cię pocałowała czemu Viola nie może zrobić tego samego ? - Spytałam Germana wiedząc że nie będzie miał co powiedzieć, machnął tylko ręką i zasłonił oczy a oni w tym czasie pocałowali się, zrobili to bardzo namiętnie.
- Dobra dość, kręć. - Wylądowało na mnie ale nie martwiłam się tym ponieważ Violetta nie wymyśliłaby nic wrednego dla mnie.
- Wyzwanie...
- Hmm... Masz usiąść koło taty pocałować go w policzek i trzymając go za rękę zostań koło niego do końca gry. - Spojrzałam na nią wzrokiem "Coś ty powiedziała ?!"
- No, Angie idź do swojego przybysza. - Powiedziała Nina przed napadem śmiechu. Niestety musiałam to zrobić więc przysiadłam się do niego i... Dalej to chyba wiecie co. Dalsza część gry minęła w miły sposób ale w końcu trafiło na Pabla który wybrał wyzwanie, Nina myślała długo ale w końcu wymyśliła. Szepnęła mu to w ucho, na początku się nie zgadzał ale w końcu po 15 min. wyszedł, nawet zrobiłam mu zdjęcie. Wszyscy zaczęli się śmiać nie mogliśmy wytrzymać...
- Zaraz, to moja sukienka ! - O bosh... Założył moją sukienkę, a wszyscy tym bardziej się śmiali.
- Ekhem... Witajcie, jestem Paulina. - Mówił bardzo piskliwym głosem. Nie mogłam z tego wieczoru będę go pamiętała na zawsze.
- A może my też się przebierzemy ? - Zaproponował German, i wszyscy popędzili się przebrać, ja również wyglądaliśmy śmiesznie, nawet zrobiliśmy sobie kilka wspólnych zdjęć.
i w dobrym humorze graliśmy dalej. W sumie nie wiedziałam czy to możliwe i podejrzewałam ten wieczór o sen. Po godzinie udanej zabawy Ramallo wraz z Olgą otworzyli ***wino.
- Ja chyba się nie skusze...
- Ja też po ostatnim... - Walnęłam go z łokcia żeby tylko nie dokończył zdania...
Nazajutrz obudziłam się na schodach z kolejnym bólem głowy tym razem był silniejszy, zobaczyłam że tylko ja wstałam i po wczorajszej imprezie wszyscy padli...

* - Nie wiem po co ją wciska w to opowiadanie ale niech będzie. :D
** - Coś mi odwaliło z tą wódką xd
*** - Wino znów wkracza do akcji. :P
Znów piszę o tym jak się wszyscy upili... Tą butelką to z powodu wczoraj sama grałam z przyjaciółmi i to dlatego. 
Co do Pabla znaczy Pauliny kocham przerabiać zdj. xd 
Hmm...
Zapraszam na 17 rozdział !

Nefii

10 komentarzy:

  1. Jade pije wodke xD.
    Haha po czym to pisalas?
    Nacpalas sie zelkami? xD
    Hahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to tymbark ma taką moc :D

      Usuń
    2. A to ciekawe...na koloniach w tym roku z kumpelami piłyśmy tymbarki a ja z butelką wchodze do pokoju 15 (kocham dziewczyny z tego pokoju) i wrzeszcze jakbym sie nachlała.Akurat nakruszyłam na łóżku jednej z nich a ta wzięła odkurzacz,a my ledwo uszłyśmy z życiem.I to wszystko przez tymbarka;)

      Usuń
  2. Hahahaha! Leżę! Super :D Zwłaszcza nasz "mózg". Hahaha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :3
      Dobra reakcja postawić ci wódkę xd

      Usuń
  3. Haha, ale nie wiem czemu cały czas myślę że to sen ....

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowite. Hahaha, Jade i wódka. :D
    Czekam na kolejny. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny rozdział czekam z niecierpliwością na nexta

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz daje mi szczęście. :)

Obserwatorzy

Layout by Yassmine