Edit: Chciałam przypomnieć tylko że za 5-6 rozdziałów możecie się bać ^-^.______________________________________________________
- N-no tak chyba jego tup-tupecik zeżarł mu mózg. - Zachichotałam z słów Beto i spojrzałam się na swój plan zajęć.
- Angie mogłabyś dzisiaj zostać dłużej w Stud!o, musimy razem coś omówić.
- Jasne oczywiście zostanę. - Na szczęście nie miałam żadnych planów na wieczór więc kilka godzin mi nie zawadzało. Miałam 5 lekcji a minęły mi jak 5 min. nie ważne nadszedł wieczór a ja grzebiąc w papierach czekałam na resztę nauczycieli. Nagle usłyszałam dźwięk otwierających się drzwi i kolejną kłótnie Gregoria.
- No chyba sobie żartujecie ?! Pff... Nie mam zamiaru nawet tam przychodzić, pójdę i co będę słyszała tylko jęków tego dziecka.
- O co chodzi ? Znów się kłócicie ? - Zapytałam z niechęcią w głosie- Właśnie musimy o tym porozmawiać, usiądźcie. - Zaczął starzec. Gdy zrobiliśmy tak jak prosił właściciel szkoły znów przemówił.
- Gregorio sądzi że nie warto dawać szansę Ninie bo uważa że nie ma szans by się dostała tu a po
drugie nie chcę słuchać jej "jęków" jak to ująłeś.
- Słuchajcie jeśli sądzicie że nie da rady to jaki problem macie w jej wysłuchaniu ? A poza tym dziewczyna ma wielki talent nie czepiajcie się wieku. - Rzekła Jackie, aż mnie to zdziwiło...
- Racja zgadzam się. - Odparłam.
- A druga konkretna sprawa jest taka że pewna "Szkoła" chciała zrobić jakby taką małą rywalizację z naszymi uczniami Stud!a by zobaczyć kto jest lepszy. Nie wiem czy powinien się na to zgadzać dlatego chciałem się was poradzić.
- Jak dla mnie możesz się zgodzić, te nieuki będą wiedziały co to jest porządna rywalizacja. - Stwierdził Gregorio nie wierzę w to ale go poparłam... Gadaliśmy chyba jeszcze z 2 godziny nie więcej i mogliśmy już wyruszyć do domów. Zabrałam z wieszaka kurtkę, torebkę i poszłam do mieszkania. Gdy wkroczyłam w strefę salonu było jakoś cicho...
- Hallo ? Jest tu ktoś ? - Nikt mi nie odpowiedział lecz czułam perfumy Germana i zapach świni.
- EJ ! - Krzyknęłam, ale nikt nie odpowiedział...
- Eh, to kiedy indziej im powiem że jestem w ciąży. - Dalej cisza... Może naprawdę nikogo nie ma, hmm... Otworzyłam drzwi do pokoju i zamknęłam po sobie następnie zaświeciłam światło i...
- Bu ! - Wyskoczyli wszyscy, ja tylko piskliwe krzyknęłam.
- Co wy robicie ?! O mało zawału przez was nie dostałam ! - Wydarłam się na nich.
- Oj nie płacz. - Dodała rozbawiona Nina.
- Ja mam was dosyć. - Zabrałam klucz od drzwi i wychodząc zamknęłam ich w pomieszczeniu.
- Ej otwórz ! Angie ! - Krzyczeli, ale ja nie miałam zamiaru im otwierać. Usiadłam wygodnie na kanapie i miałam zamiar spędzić leniwo wieczór gdy...
- Bu ! - Momentalnie spadłam na podłogę, wyjąkłam tylko ciche i zmarnowane "Ał.."
- Matko Angie, musisz mnie zdradzać z podłogą ?! - Przemówił rozbawiony głos mężczyzny, znałam go... Sprawcą tego wszystkiego okazał się nie kto inny jak German.
- Wiesz bardzo zraniłeś... Moją twarz. - Zaśmiałam się z własnych słów, chyba tego dnia nie potrafił mi nikt zniszczyć oprócz moich "więźniów".
- Tak... Mogę ją pocałować by nie bolała, a tak na serio to zrobiłem dla nas kolację bo tamci byli zbyt przejęci wystraszeniem ciebie niż jedzeniem.
- Aa, dziękuję ale chyba nie zjem...
- Angie... Proszę, nie chcę jeść w samotności i czuję że coś kręcisz... Jesteśmy przyjaciółmi jak chciałaś chyba możemy coś razem zjeść ?
- German ja... - Wywrócił oczami, złapał mnie za rękę i zaprowadził do stołu.
- Wiem że tego chcesz więc nie zaprzeczaj. - Jezu... On znał mnie lepiej niż ja sama... Haha, no dobra zasiadłam do stołu, zrobił naleśniki... Z jakąś polewą twarożkiem i owocami.
- Słodkie... - Dodałam uśmiechając się.
- Taki sam jest twój uśmiech. - Lekko się zarumieniłam ale wróciłam na ziemię, "Przecież z nim zerwałaś... Zrobiłaś słusznie tak !"
- German... Proszę nie rób tego, ranisz mnie, wiesz że chcę do ciebie wrócić...
- To dlaczego tego nie zrobisz ?
- Zwątpiłeś we mnie, to mnie zabolało...
- Nie no, ty we mnie też ! Ale ja chcę być z tobą...
- Nie, przepraszam... - Odeszłam od stołu odsuwając krzesło, ale zatrzymał mnie ojciec Violetty łapiąc moje przedramię.
- Przepraszam, nie chciałem zaczynać kłótni... Po prostu nie mogę się z tym pogodzić... - Spojrzał na mnie ze smutnym wzrokiem, ja tylko westchnęłam i nic nie odpowiedziałam. Na chwilę spojrzałam na podłogę a gdy uniosłam wzrok zobaczyłam że German jest dość blisko mnie, serce zaczęło nowy rytm. Z każdą sekundą coraz bardziej się przybliżał... Nie wiem dlaczego nic nie zrobiłam, byłam sparaliżowana wzrokiem jego pięknych brąz oczu... To tam się zagubiłam, mając świadomość że jest bliżej i bliżej nie mogłam a może nie chciałam go odepchnąć. Czułam jak łapie mnie w talli i przyciąga do siebie, założyłam ręce na jego szyi i... Już wiedziałam że do tego dojdzie, nie mogło temu nic zapobiec. Od naszych ust dzielił tylko centymetr i zaczęła się upragniona chwila, pocałował mnie... Był to nie pierwszy raz kiedy poczułam jego warg ale ten pocałunek był rozkoszny, namiętny i czuły, nigdy takiego czegoś nie poczułam... Ta chwila zaciągnęła mnie do krainy uczuć i nie chciała mnie wypuścić. Gdy skończyliśmy byliśmy na kanapie, nawet nie zauważyłam kiedy się przenieśliśmy. Uśmiechnęłam się do niego a on odwzajemnił tym samym, i szepnął mi do ucha "Już nigdy nie zwątpię" Gdy chciałam jeszcze raz spojrzeć na jego cud oczy on już ponownie muskał moje wargi. Nagle usłyszeliśmy chichot i momentalnie odskoczyliśmy od siebie przed nami byli wszyscy moi "więźniowie".
- Kurde, zepsuliśmy seans ! A już miałam iść po popcorn. - Odparła Nina
- Ile tu już stoicie ? - Zapytałam zmieniając temat.
- Od jakiś 10 min... - Odpowiedziała Violetta nie mogąc się powstrzymać od chichotu.
- Jak wyszliście ? - Zarumieniłam się więc zaczęłam jeszcze inny temat, dwunastolatka pokazała tylko klamkę, a Jade trzymała połówkę drzwi.
- ... Czy ja w tej chwili nie mam drzwi do pokoju ?!
- Lepsze jest pytanie czy działo by się coś ciekawszego jakbyście nas nie zauważyli... - Rzekła rozbawiona Olga.
- Następnym razem zamknę was na strychu z Mercedes. - Powiedział rozczochrany German.
- Tak, tak my na górze z świnią a wy byście tu poczęli rodzeństwo dla Violetty. - Wszyscy zaczęli się śmiać ze słów naszej kochanej i uroczej Niny...
Ekhem... Więc więźniowie wyszli z celi. Nina będzie miała szanse na zdanie do Studia. Germangie tak jakby się pogodziło. Esmeralda nie była zazdrosna. Cud ! :D
I co dalej ?
Ps: Dziś wyczekiwany dzień... German pocałuję Angeles ! *-*
Hmm....
Zapraszam na 50 rozdział !
Nefii

niema to jak nasza kochana nina ciekawe gdzie angie będzie spała?? XD
OdpowiedzUsuńextra rozdział czekam na nexta
^_^ Napewno nie na podłodze
UsuńT.H.X :3
Cud, miod i malina :-) . A pocaluja sie dopiero jutro.... :c
OdpowiedzUsuńT.H.X :3
UsuńOj...
-"(..)A wy byście tu poczęli rodzeństwo dla Violetty."-świetne!Tak,jak cały rozdział. ;)'Nareszcie pogodziłaś Germangie!Ach,w końcu! :)
OdpowiedzUsuńA pocałunek,dopiero jutro. ;)
WiKaa
T.H.X :3 ^_^
UsuńPomyliły mi się odcinki xd
Czemu mamy się bać za 5-6 rozdziałów? Nawet nie mów co wtedy będzie tylko nie kłóć Gergie bo idziesz do trumny! <3
OdpowiedzUsuńNie, nie mogę ich pokłócić to będzie coś gorszego! XD
UsuńKogo zabijesz?;D
UsuńWiKaa
Pff... To gorsze niż śmierć XD
UsuńCudny rozdział !
OdpowiedzUsuńRodzeństwo dla Vilu by poczęli ! Aw.....
Kocham ten rozdział czekam na next !
Przypomniałaś mi, że dzisiaj ten rozdział z pocałunkiem ! Juhu !
T.H.X :3
UsuńNina ma swoje teksty! :3
Prosz.. :D
Muszę coś powiedzieć...TAAAAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Pogodziłaś ich! Wreszcie!
OdpowiedzUsuńCałusy na kanapie <333
"My na górze ze świnią,a wy byście tu poczęli rodzeństwo dla Violetty"-Nina jak zawsze cudowna! xD
Niezazdrosna Esmeralda?Przecież się pogodziły,ale mam pewną teorię na jej temat.
To pewnie ona rozesłała zdjęcie Angie z Danielem,żeby mieć Germana dla siebie i wykopać Angie z domu,teraz jej sie nie udało ale z bratem,czy kim oni tam dla siebie są,szykują coś gorszego i to będzie za 5-6 rozdziałów
Tak, tak pogodziłam ! :D Mrr.. przyjmuję całuski XD
UsuńNo tak tak Nina ma swoje tekściki...
Hmm...
Nie nie nie ! To będzie o wiele straszniejsze ! Ale chyba skrócę to żeby było wcześniej... Ale dobrze że kombinujesz :3
Super rozdział! Och, tak jak miło German&Angie razem. Teksty Niny są najlepsze, uwielbiam ją XD "Już mieliśmy iść po popcorn" :D Ciekawe co dasz za 5-6 rozdziałów, czekam na next! :)
OdpowiedzUsuńT.H.X :3
UsuńNom nom miło ^-^
To dobrze xD
Tsaaa... :D
Genialny rozdział! Czy szykuje się coś specjalnego w 50 rozdziale? :) Możesz mnie informować o nowych rozdziałach? To ja zrobię to samo :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie.
T.H.X :3
UsuńOkokok :3