30 godz. później
Kupiłam Germanowi bokserki a Pablu dam nasze pierwsze wspólne zdjęcie z dzieciństwa i kapcie reniferki.
Jestem już w domu, było tam niepokojąco cicho ale może dlatego że wszyscy wszyli na zewnątrz próbowałam wejść do swojego pokoju niezauważona. Na szczęście udało mi się to zrobić, schowałam prezenty pod łóżko. Wychodziłam z pokoju i zobaczyłam jak na dole Nina jeździ na świni ?! Zeszłam na dół i podeszłam do "jeźdźcy"
- Oo, hej Angie.
- Czemu siedzisz na świni ?
- To Mercedes
- Nie, to świnia.
- Chodzi mi o imię tak się nazywa.
- Nazwałaś świnię "Mercedes" ?!
- Tak, to coś dziwnego ? - Walnęłam się w czoło i nie chciałam już nic mówić odeszłam bez słowa do kuchni przygotować herbatę. Akurat usłyszałam jak ktoś otwierał drzwi i nagle krzyknął, to była Jade.
- Aaa ! Co tu to coś robi ?! - Wykrzykiwała ja tylko się uśmiechnęłam i zachichotałam, znów usłyszałam dźwięk drzwi.
- Byłeś w sklepie ! - Krzyknęła Nina
- Nie... To jest strój mikołaja. - Usłyszałam głos Germana
- W pięciu torbach ? Stary mnie nie oszukasz...
- A w ogóle to co ty robisz z tym zwierzęciem.
- Nie zmieniaj tematu !
- Ej, możecie się uspokoić ?! - Powiedziałam wchodząc do salonu, gdy spojrzałam na Germana od razu palnęłam.
- A ty co sklep obrabowałeś ? - Uśmiechnęłam się pijąc ciecz.
- Bez komentarza... - I od razu powędrował w stronę gabinetu wyglądał na poważnego.
- A temu co ? - Spytała Jade
- A żebym ja to wiedziała... - Powiedziałyśmy jednocześnie.
30 później.
Postanowiłam zrobić również karteczki do prezentów z powodu.... Że mi się nudziło...
Dla Violetty
Bardzo cię kochałam i nigdy o tobie nie zapomniałam,
twoja mama znikła w niebie a ja wciąż tu obok ciebie.
Zawsze ci pomogę więc... Możesz się zwierzać mi
a ja spróbuję doradzić ci.
To czego najbardziej dla ciebie chcę to
to żebyś była zawsze szczęśliwa i nigdy
do domu smutków nie przynosiła.
Dla Niny
Jesteś śmieszna z tobą nie da się nudzić,
dla ciebie twoje towarzystwo to cud dla ludzi.
Zjadasz żelki za jednym razem lecz nie
chwalisz się pokazem.
Zaskakujesz nas często i za to
cię lubimy.
Dla Pabla
Jesteś moim przyjacielem i każdy to wie
że nikt cię nie zastąpi nie,nie,nie...
Zawsze mi pomagałeś i za to ci
najbardziej dziękuje
za te uściski, słówka i to że
dobrze się przy tobie czuję.
Jesteś skarbem bo takiego
przyjaciela nigdy nie miałam
choć strasznie się o niego zabiegałam.
Gdy się kłóciliśmy ty i tak mi
wybaczałeś więc znów dziękuje ci
że byłeś i zostałeś.
chwalisz się pokazem.
Zaskakujesz nas często i za to
cię lubimy.
Dla Pabla
Jesteś moim przyjacielem i każdy to wie
że nikt cię nie zastąpi nie,nie,nie...
Zawsze mi pomagałeś i za to ci
najbardziej dziękuje
za te uściski, słówka i to że
dobrze się przy tobie czuję.
Jesteś skarbem bo takiego
przyjaciela nigdy nie miałam
choć strasznie się o niego zabiegałam.
Gdy się kłóciliśmy ty i tak mi
wybaczałeś więc znów dziękuje ci
że byłeś i zostałeś.
Zrobiłam na razie 3 resztę dokończę później, zeszłam na dół... Sama nie wiem po co, nudziłam się. W domu nie było nikogo a ja jakoś nie miałam ochoty na wyjście więc usiadłam na kanapie i myślałam o ostatnich wydarzeniach... Nagle poczułam jak ktoś całuję moją szyję momentalnie odskoczyłam i niechcący walnęłam Germana.
- Przepraszam... - Powiedziałam zasłaniając usta rękoma.
- Dobra jest remis. - Odparł po czym się uśmiechnął a ja odwzajemniłam tym samym.
- Czemu się tak przestraszyłaś ?
- Bo zamyślałam się... - Po tych słowach musnął mój policzek i złapał za rękę.
- Idziemy gdzieś odizolować się od tych "świrów" - Ostatnie słowo dodał z głupią miną.
- Jasne a gdzie ?
- Na konie ? - Zdziwiła mnie jego propozycja.
- Na konie ?
- Tak choć.
I dalej co ? Nie wiem :P
Hmm...
Ps: Bez obrazków bo jestem leniwa.
Zapraszam na 33 rozdział !
Nefii
Ps: Wierszyki moje nie kraść! :D
OdpowiedzUsuńDodasz dzis next ???
OdpowiedzUsuńSuper rozdział
T.H.X :3
UsuńNie dopiero jutro